Książki o podróżach i rowerach, czyli kompletna lista polskich tytułów

Podróże rowerowe to temat rzeka. Najlepiej oczywiście odbywać wyprawy osobiście i na własnej skórze doświadczać przygody. Niemniej jednak warto także wziąć do ręki dobrą książkę rowerowo – podróżniczą. Szczególnie, gdy do kolejnego wyjazdu pozostało jeszcze trochę czasu. Poniżej przygotowałem listę wszystkich (chyba?) książek o tej tematyce, jakie zostały wydane w Polsce. 70 pozycji robi wrażenie i dowodzi, że polscy podróżnicy są bardzo twórczy i chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami. Oprócz klasyki (Nowak) czy też mocnych pozycji (Strzeżysz, Maciąg, Werner, Rybicki) znalazło się sporo książek wydanych w niewielkich nakładach i małych wydawnictwach. Jest co czytać, jest czym się inspirować i jest co wybierać na prezent 🙂 Książki o podróżach i rowerach, czyli kompletna lista polskich tytułów

Wszystkie opisy i grafiki okładek pochodzą o wydawców.

 

Kazimierz Nowak

Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936 (2013)

Szlakiem wiodącym pośród fantastycznych krajobrazów, malowniczych wodospadów, dymiących wulkanów, nieprzeliczonych stad dzikich zwierząt królujących na bezkresnych przestrzeniach, poprzez piaski pustyń, bezdroża sawann i zarośnięte ścieżyny lasu równikowego podąża niestrudzenie samotny podróżnik. Gdzieniegdzie przystaje, ustawia aparat i robi zdjęcie, zapisuje coś w notatniku, po czym rusza dalej, pchając przed sobą swój objuczony skromnym dobytkiem, rozklekotany rower. To Kazimierz Nowak, autor niniejszej opowieści, która niczym bajka odsłania przed nami cudowną krainę odległą tak w przestrzeni, jak i w czasie – Afrykę lat trzydziestych XX wieku…

 

Kazimierz Nowak

Kochana Maryś! Listy z Afryki: Libia, Egipt, Sudan (2013)

Książka zawiera komplet nigdy wcześniej niepublikowanych listów Kazimierza Nowaka do żony Marii napisanych w okresie od 4 listopada 1931 do 13 stycznia 1933 roku, a obejmujących jego podróż przez Libię, Egipt i Sudan.
Rowerowa wyprawa Kazimierza Nowaka przez Afrykę, którą podróżnik odbył w latach 1931-1936, została na nowo odkryta dla współczesnych dzięki książce Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Zebrane w niej i opracowane przez Łukasza Wierzbickiego reportaże podróżnika od kilkunastu lat fascynują wciąż nowych czytelników, a historia tej niezwykłej w skali świata podróży stała się inspiracją dla wielu inicjatyw upamiętniających postać przedwojennego reportera.
Systematycznie, przez wszystkie pięć lat podróży, Nowak prowadził korespondencję ze swoją żoną – Marią. Choć zachowały się tylko listy Kazimierza, to jest to niemal kompletny ich zbiór, liczący 1242 listy. Ich zawartość stanowi nie tylko dobitne potwierdzenie heroizmu, którego wymagała wyprawa, ale daleko wykracza poza samą podróż, a nawet poza Afrykę.

 

Kazimierz Nowak

Kochana Maryś! Listy z Afryki: Kongo Belgijskie, Ruanda, Urundi, Rodezja, Związek Afryki Południowej (2015)

Kolejna część fascynującej epopei podróżniczej z Kazimierzem Nowakiem w roli głównej! Wraz z lekturą II tomu Kochanej Maryś! czytelnik dotrze do końca pierwszej części wyprawy Nowaka – przez całą Afrykę z północy na południe. Pierwszym krajem będzie Kongo, które było dla podróżnika celem szczególnym i pierwotnie docelowym. Posuwając się wzdłuż wschodniej granicy odwiedził on jedne z najbardziej atrakcyjnych krajoznawczo regionów w całym kraju. Listy z Konga ujawniają ciekawe szczegóły słynnej wspinaczki na szczyt Ruwenzori oraz karkołomnego trawersu zachodniego brzegu jeziora Tanganika. W Kongu też po raz pierwszy zachoruje na malarię, która od tej pory będzie jego niechcianą, acz wierną towarzyszką całej podróży. Zmagać się z nią będzie także podczas dalszej przeprawy na południe – na pustyni Kalahari w Południowej Rodezji, co znajdzie wyraz w nostalgicznej korespondencji z samotnie spędzonych świąt Bożego Narodzenia. Z kolei jedne z najciekawszych tekstów, zdradzających ewolucję światopoglądową Nowaka, znajdziemy w listach z wielkomiejskich ośrodków Związku Afryki Południowej – Pretorii, Johannesburga i Kimberley.

 

Kazimierz Nowak

Kochana Maryś! Listy z Afryki: Związek Afryki Południowej, Afryka Południowo-Zachodnia, Angola, Kongo Belgijskie (2016)

To już III tom listów Kazimierza Nowaka do żony Marii. Dotyczą one podróży powrotnej przez Związek Południowej Afryki, Afrykę Południowo-Zachodnią, Angolę oraz Kongo Belgijskie. To właśnie w tej części podróżnik zmienił środek transportu z roweru na konie, a następnie na łódź, którą ochrzcił imieniem „Maryś”. Czytelnik pozna kulisy pobytu Nowaka u Wiśniewskich na farmie Gumuchab i historię półrocznego rajdu konnego do Angoli. Przeżyje także katastrofę na katarakcie rzeki Kassai i pozna historię pieszej karawany aż do spokojnych wód tej rzeki. Wraz z lekturą III tomu dopłyniemy rzekami Lulua, Kassai i wreszcie Kongo do stolicy tej słynnej belgijskiej kolonii – Leopoldville.

 

Piotr Strzeżysz

Campa w sakwach (2011)

Tybet – niedostępna, bezkresna kraina otoczona najwyższymi górami świata. Pogrążeni w modlitwie mnisi i pasterze pędzący swoje stada przez pustynne wyżyny. Czy wybierając się do tego kraju można jeszcze odkryć coś nowego, tylko dla siebie? Dlaczego nie?!
Autor książki Campa w sakwach, czyli rowerem na Dach Świata pokazuje, że z perspektywy rowerowego siodełka świat wygląda zupełnie inaczej, że nie ma takich problemów, z którymi nie można sobie poradzić, ani takich miejsc, których nie można odwiedzić. To książka o niezależności, jaką daje podróżowanie rowerem, o samodzielnym odkrywaniu nowych, nieprzetartych szlaków i przypadkowych spotkaniach z życzliwymi ludźmi.

 

Piotr Strzeżysz

Makaron w sakwach (2012)

Polecieć na drugi koniec świata, aby męczyć się długą jazdą na rowerze i żywić się kolejnymi porcjami makaronu z makaronem? Pedałować wiele dni przez zaśnieżone góry Alaski, czujnie rozglądając się za głodnymi niedźwiedziami? I w dodatku robić to za własne pieniądze, a co gorsza, dla przyjemności? Dla większości z nas to czyste szaleństwo, ale na szczęście nie dla Piotra Strzeżysza!
Autor po raz kolejny zadziwia nas swoim zapałem, energią i żelazną konsekwencją w dążeniu do celu. Jest przy tym rzadkim przykładem osoby wręcz emanującej otwartością na wszelkie przygody i chęcią poznawania nowych ludzi. Tym razem postanowił wyruszyć do obu Ameryk, a plonem tych wypraw jest książka opisująca, co przeżył, kogo spotkał na swojej drodze i dlaczego w życiu rowerzysty tak ważny jest tytułowy makaron.

 

Piotr Strzeżysz

Powidoki (2014)

Czułem smutek, taki zwyczajny, jaki się czasami czuje, kiedy żegnamy kogoś dopiero co poznanego, podświadomie wiedząc, że ten ktoś odszedł na zawsze, a nam się wydaje, że coś nam umknęło, czegoś w tym krótkim spotkaniu zabrakło i że zaraz, za moment, tych kilka krótkich chwil rozpłynie się w niepamięci i teraz już nic nie da się zrobić, aby je ocalić.
Może każde takie spotkanie, ci wszyscy przypadkowi ludzie na mojej drodze, zabierają jakąś cząstkę mnie, a ja zabieram cząstkę ich, i jedyne co po nas pozostaje, to niewyraźne, rozmazane powidoki, w których później, po latach, na próżno usiłujemy siebie odnaleźć.
Mały Piotr ma kilkanaście lat, kiedy po raz pierwszy wybiera się zupełnie sam w swoją rowerową wędrówkę z małej miejscowości Łuków na południe Polski. Podstępem, w pełnej konspiracji, na pożyczonym rowerze, tylko po to, żeby zrealizować kotłujące się od dłuższego czasu w głowie dziecięce marzenia i przekroczyć granicę znanego, oswojonego świata. 25 lat później dorosły Piotr ma za sobą tysiące przejechanych na jednośladzie kilometrów w śniegu i w upale, dziesiątki odwiedzonych krajów na obu półkulach, setki napotkanych na swojej drodze ludzi. Powidoki to jego wersja wspomnień z drogi, która cały czas trwa, nawet jeśli trzeba na chwilę się zatrzymać. To opowieść o ludziach, których mija się na szlaku, pamiętając mniej lub bardziej wyraźnie ich przyjazne słowa i pomocne gesty. To wreszcie zapiski z podróży pełnej kolorów, zapachów i dźwięków, które z czasem rozmywają się, ale nigdy nie blakną. Bo najpiękniejsze podróże nigdy się nie kończą.

 

Piotr Strzeżysz

Sen powrotu (2016)

Spotkania z drugim człowiekiem, nie mniej poruszające spotkania ze zwierzętami, wreszcie spotkanie z samym sobą i szukanie prawdy o świecie ukrytej między rzeczywistością jak najbardziej fizyczną, namacalną, a tą oniryczną, rozciągającą się gdzieś na pograniczu widzenia i śnienia. Piotr Strzeżysz w swojej najnowszej książce opisuje rowerową podróż przez obie Ameryki, jednak zamiast przewodnikowych opisów znajdziemy tu mieszankę utkaną z wydarzeń, wnikliwych obserwacji i osobistych doświadczeń.
Autor maluje, używając słów. Uwodzi, wykorzystując literackie obrazy. Przykuwa, opisując drobiny codzienności definiujące życie. Sen powrotu to wciągająca opowieść o byciu w drodze, tęsknocie, marzeniach, ale przede wszystkim jest opowieścią o wielorako rozumianym poszukiwaniu: siebie, innych, „swojego” miejsca, czasu… O okazującym się nagle nierozpoznaniu pozornie rozpoznanego i rozpoznawaniu nierozpoznawalnego, które ostatecznie i tak nierozpoznawalne pozostanie.

 

Jakub Rybicki

Po Bajkale (2015)

Podróż na wschód w poszukiwaniu prawdy, dobra oraz piękna. I wódki.
Relacja z wyprawy rowerowej zimą po zamarzniętym Bajkale. Dwóch młodych mężczyzn przemierza jezioro z północy na południe, trasa wynosi ponad 900 kilometrów, w skrajnie trudnych warunkach: mróz, lodowaty wiatr, szczeliny w lodzie. Autor opisuje spotkania z fascynującymi ludźmi, ich zmagania z niezwykłą przyrodą, przytacza zasłyszane od nich opowieści i historie. Znajdziemy tu również przygody, zabawne i dramatyczne, jakie rowerzyści przeżyli w dalekiej Syberii. W tle przepiękne krajobrazy. Mnóstwo wspaniałych zdjęć.

 

Robert Maciąg

Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę (2008)

Za opisaną w tej książce podróż rowerem do Chin i Azji Południowo-Wschodniej autor otrzymał nagrodę Traveler przyznawaną przez National Gerographic. Robert Maciąg rozpoczął swoją samotną wyprawę w lutym 2004 roku. Przez pięć miesięcy pokonał rozległe tereny Chin, górzyste obszary Wietnamu, piaszczysto-błotniste drogi Kambodży i dżunglę Laosu. Dysponując dziennym budżetem w wysokości zaledwie 25 złotych przejechał 7 tysięcy kilometrów. Jego dietę stanowiły ryż, makaron, ale także gotowane węże i koniki polne. W czasie podróży zrobił prawie 2 000 zdjęć i poznał tereny dalekie od centrów turystycznych.

 

Robert Maciąg

Rowerem w stronę Indii (2011)

W trakcie pracy nad poprzednią (pierwszą) książką pana Roberta Maciąga było trudno – debiutant, w dodatku z rogatą osobowością, z mocnym własnym zdaniem w sprawie każdego przecinka. Trzeba było mocować się z tekstem, spierać z autorem. Ostatecznie książka wyszła (pod tytułem „Rowerem przez Chiny, Wietnam i Kambodżę”), odniosła sukces i jest chętnie kupowana do dziś.
Kiedy dostałem do wydania tekst kolejnej, podchodziłem do tematu jak do jeża – ostrożnie, nieśpiesznie. Odkładałem na potem, na kiedy indziej. A kiedy wreszcie ją przeczytałem, zadzwoniłem do Autora z gratulacjami i z pytaniem, czy nie zechciałby przy okazji rozbudować i przeredagować tej swojej poprzedniej książki, bo teraz pisze dużo lepiej niż wtedy. Dużo lepiej! Jeśli więc podobała się Państwu pierwsza książka Maciąga – druga podobać się będzie bardziej. A ja czekam na trzecią.
Wojciech Cejrowski

 

Robert Maciąg, Anna Maciąg

Podręcznik przygody rowerowej (2012)

Co nowego można jeszcze odkryć w świecie, który już dawno został dokładnie zbadany? Kogo można spotkać na drogach, po których codziennie poruszają się tysiące ludzi? Czym mogą nas zaskoczyć te spotkania albo ci ludzie? No i jak dobrze przygotować się do nich, jeśli wybiera się rower jako środek transportu? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w Podręczniku przygody rowerowej.
Autorzy dzielą się w nim doświadczeniami zdobytymi podczas wielu wypraw, w wielu różnych zakątków świata. Radzą, jaki kierunek wybrać i w jaki sprzęt się zaopatrzyć, jak zaplanować podróż na rowerze i jak ciekawie ją przeżyć. Przestrzegają przed potencjalnymi niebezpieczeństwami i niedogodnościami, a także informują, jak skutecznie ich unikać.
Podręcznik pozbawiony jest nudnej teorii, autorzy skupiają się wyłącznie na praktycznych aspektach życia długodystansowego rowerzysty. Najważniejsze jest jednak to, że niezwykle skutecznie zachęcają do rowerowych wypraw. Na własnym przykładzie pokazują, że każda podróż jest w zasięgu ręki!

 

Robert Maciąg, Henryk Sytner

Henryka Sytnera Wakacje na Dwóch Kółkach (2014)

Wszystko zaczęło się wiosną 1970 roku od pomysłu na wakacyjny konkurs dla młodzieży. Konkurs nietypowy, nie chodziło bowiem o tradycyjny turniej z pytaniami i odpowiedziami, lecz o masową akcję, która porwie tłumy. W czasach, gdy polscy kolarze święcili największe triumfy, a wynikami Wyścigu Pokoju żył cały kraj, turystyka rowerowa przeżywała swoje najlepsze chwile i niemal każdy jeździł na rowerze lub przynajmniej o tym marzył. Nic więc dziwnego, że inicjatywa natychmiast spotkała się z ogromnym zainteresowaniem: fenomenem jest jednak to, że mimo upływu lat nadal cieszy się niesłabnącą popularnością.
Konkurs Wakacje na dwóch kółkach nie miałby szans powstać, rozwinąć się i przetrwać ponad czterech dekad, kryzysów, zawieruch historycznych oraz zmiany systemu, gdyby nie osoba organizatora, Henryka Sytnera, doskonale znanego słuchaczom Polskiego Radia z nieustannego i niezwykle entuzjastycznego promowania kultury fizycznej, sportu oraz aktywnego trybu życia. Ta książka jest w równym stopniu o nim, jak i o samym konkursie, bo w końcu 43 lata Wakacji na dwóch kółkach to też kawał życia ich spiritus movens.
Książka opowiada również o niesamowitych wyprawach rowerowych młodych ludzi, ich zmaganiach z przeciwnościami, licznych przygodach na czterech kontynentach i niepowtarzalnych doświadczeniach osób, dla których wygrana w konkursie była często największym marzeniem młodości. Warto o nich przeczytać, nawet jeśli nie słuchacie na co dzień Trójki, a rowerem jeździcie tylko na zakupy. Jeśli zaś słuchacie audycji Henryka Sytnera, kibicujecie młodzieży rywalizującej w konkursie, a z dwoma kółkami nie rozstajecie się nawet zimą, ta książka to dla Was lektura obowiązkowa!

 

Dominik Szmajda

Rower góral i na Ural. Dziennik z wyprawy na Ural Polarny (2013)

Książka jest relacją z przebiegu oryginalnej wyprawy autora na Ural Polarny, którą odbył latem 2012 roku. Celem podróży była samotna rowerowa eksploracja dzikich terenów górskich za kołem podbiegunowym, a w wymiarze mentalnym – przeżycie prawdziwej męskiej przygody. Już w pierwszych dniach wyprawy nieoczekiwane spotkanie sprawiło, że rower przestał być jedynym środkiem transportu, a oprócz gór autor miał okazję poznać także tundrę jamalską wraz z jej rdzennymi mieszkańcami. Książka napisana jest w formie dziennika. Dokumentuje wszystkie dni podróży, z których każdy obfitował w nowe wrażenia oraz zwroty akcji i nastrojów. Autor barwnie opisuje swoje zmagania z surową naturą, pokonywanie licznych trudności, próbowanie różnych sposobów pokonywania przestrzeni oraz własnych fizycznych ograniczeń. Dzieli się z czytelnikami także szczegółami logistyki wyprawowej, w tym kulisów kręcenia filmu z wyprawy. Osobny wątek stanowi bieżąca analiza własnego stanu ducha i odkrywanie prawdziwych motywacji, jakie kierują podróżnikiem. Mimo że w założeniu wyprawa była samotna, to autor nie mógł nie wspomnieć o swoich spotkaniach z bardzo uczynnymi mieszkańcami Uralu. Książkę wzbogaca bogaty materiał fotograficzny oraz szczegółowa mapka przebiegu wyprawy.

 

Mark Beaumont

Człowiek, który objechał świat na rowerze (2013)

Ambitny plan, wyścig z czasem, wielka przygoda. Inspirująca opowieść o człowieku, który wyruszył w drogę, by spełnić swoje marzenia.
15 lutego 2008 roku Mark Beaumont dotarł pod Łuk Triumfalny w Paryżu. Dokładnie 194 dni i 17 godzin po tym, jak rozpoczął podróż na rowerze dookoła świata. Pokonując średnio 160 kilometrów dziennie, pobił wcześniejszy rekord o zdumiewające 81 dni. Samotnie przemierzył niemal 30 000 kilometrów. Mark opisuje historię tej niesamowitej wyprawy – niezapomniany przejazd przez Polskę i Ukrainę, zmagania w górach i na pustyniach Iranu, uzbrojoną eskortę policyjną w Pakistanie, nieznośne australijskie upały i amerykańską zimę. Przeżył napad, rabunek, burzę piaskową i potrącenie przez samochód, ale wytrwał i osiągnął cel. To przedstawiona z wyjątkowej perspektywy opowieść o wytrwałości i determinacji. Prawdziwa historia. Jeśli sądzisz, że jazda na dwóch kółkach po europejskich drogach jest wyzwaniem, przeczytaj historię Marka Beaumonta – człowieka, który okrążył Ziemię na rowerze!

 

Piotr Chmieliński

Rowerem po Amazonce (2017)

Bracia Dawid Andres i Hubert Kisiński w podróży przez największą rzekę świata.
Wyprawa niezwykła, bo Amazonka nie jest zwykłą rzeką. Prawie siedem tysięcy kilometrów przez góry i dżunglę. Nie jedno, ale dwa źródła. Ujście dwustukilometrową deltą do oceanu. Rwące bystrza. Fale, jak na oceanie. Uwielbiana równie mocno, jak nienawidzona. Ale niezmiennie fascynująca.
Przypadkowo, w trzydziestą rocznicę pierwszego przepłynięcia całej Amazonki, od źródła od ujścia, Dawid Andres i Hubert Kisiński wyruszyli w podróż z nurtem królowej rzek…. na rowerach. Ale nie zwykłych rowerach. Na rowerach amazońskich.
Nieprzypadkowo, opowieść o przeżyciach braci, poznawaniu rzeki i ludzi, a przede wszystkim samych siebie, snuje Piotr Chmieliński – pierwszy w świecie człowiek, który przepłynął kajakiem Amazonkę. Wracając po trzydziestu latach na jej brązowe wody, wspólnie z Dawidem i Hubertem zmierza się z fenomenem Amazonki i ulega magicznemu wpływowi, który urzeka, a jednemu z braci ratuje życie.
Podróż rowerami po Amazonce została nagrodzona Kolosem 2015 w kategorii Wyczyn Roku.

 

Karol Werner

Kołem się toczy. Przez Kaukaz i Bliski Wschód (2015)

Książka Karola Wernera „Kołem się toczy. Przez Kaukaz i Bliski Wschód” to opowieść o ludziach zamieszkujących kraje być może geograficznie niezbyt dalekie, lecz odległe obyczajowo. Kilka ubrań, menażka, kuchenka, śpiwór, mata samopompująca, namiot, apteczka, sprzęt fotograficzny, narzędzia i zapasowe części. Zestaw podróżnika upchany w czterech sakwach i powieszony na rowerze.
Wyprawa Karola Wernera zaczyna się na lotnisku w gruzińskim Kutaisi. Przed nimi siedem tysięcy kilometrów rowerowej przygody wiodącej przez Gruzję, Armenię, Iran, Irak i Turcję. Karol odwiedza miejsca, gdzie policja nakazuje jechać rowerem pod prąd, a przybysz znad Bałtyku jest atrakcją równą niedzwiedziowi na Krupówkach. Autor dzieli się z czytelnikiem emocjami towarzyszącymi jego przygodom – strachem związanym z nieplanowanym noclegiem przy granicy armeńsko-irańskiej, olbrzymim stresem podczas spotkania z iracką policją, które zaczęło się od niewinnej herbaty a skończyło na dokładnym kipiszu rowerowych sakw, radością z każdego kilometra po górach Kaukazu, pustyni i wdzięcznością za kolejne ciepłe słowo lub zaproszenie na czaj.

 

Karol Werner

Twoja Samodzielna Podróż (2016)

Kompletny poradnik praktyczno-motywacyjny, dzięki któremu zrealizujesz swoje podróżnicze marzenia! Posiądziesz kompletną wiedzę w temacie podróży na własną rękę. Wiedzę z zakresu planowania, organizacji i doboru sprzętu, a także nabędziesz tak ważną pewność siebie. Dzięki książce dowiesz się jak zorganizować podróż aby była ona niezapomnianym, udanym w 100% i przede wszystkim bezpiecznym przeżyciem. A jeśli masz już swoje pierwsze podróżnicze kroki za sobą, również znajdziesz tutaj wiele cennych wskazówek, wiadomości i trików, dzięki którym jeszcze bardziej usprawnisz swój podróżniczy warsztat.

 

Magdalena Nitkiewicz, Paweł Opaska

Przez świat na rowerach w dwa lata. Rok I. Z Polski przez Iran do Tybetu (2010)

Książka dowodząca, że można wybrać się w podróż rowerową dookoła świata, nie mając pojęcia o wymianie dętki. O tym, jak można przejechać Chiny, nie potrafiąc posługiwać się pałeczkami. O tym, jak przeżyć mrozy Altiplano z jedną parą skarpetek i zepsutym namiotem.
Książka podróżnicza, w której nie znajdziecie sformułowań „sens życia” czy „poszukiwanie siebie”, za to na pewno wiele razy zaśmiejecie się podczas lektury. Wesołej podróży!

 

Magdalena Nitkiewicz, Paweł Opaska

Przez świat na rowerach w dwa lata. Rok II. Z Chin przez Peru do Europy (2011)

Druga, wyczekiwana część Przez świat na rowerach w dwa lata . Nie pamiętam, kiedy dokładnie zdaliśmy sobie z tego sprawę. Wiem, że nastąpiło to jednego z tych dni, gdy byliśmy sami na drodze, mieliśmy przed sobą otwartą przestrzeń, a wiatr trochę ucichł, pozwalając pozbierać myśli. A z tych wynikło, że wielka część naszej wycieczki była pogonią za uciekającym czasem. Dotrzeć do miasta przed zmierzchem, opuścić kraj przed upływem ważności wizy, zdążyć przed zimą. Właśnie wtedy zrozumieliśmy, że ten pośpiech nie ma sensu, upływających godzin i dni i tak nie dogonimy. Lepiej zwolnić. Wszystko przemija, nowe nie zawsze przynosi lepsze. Carpe diem…

 

Magdalena Nitkiewicz, Paweł Opaska

Przez Madagaskar na rowerach (2011)

– Jedziecie na TEN Madagaskar? – z niedowierzaniem dopytywali nasi znajomi, gdy poinformowaliśmy ich o swoich zamiarach. – Podróż dookoła świata na rowerach wam nie wystarczyła?
Kto raz zaznał prawdziwego życia w siodełku wie, że nawet stukrotne objechanie świata nie zaspokoi głodu podróży – bo przecież we włóczędze nie chodzi o bicie rekordów czy wypełnianie statystyk, ale o to, by nieustanie gonić za horyzontem. Tak, brakowało nam drogi. Tak, postanowiliśmy pojechać na TEN Madagaskar.
Bogato ilustrowana fotografiami relacja z rowerowej podróży po Madagaskarze autorów

 

Andrzej Bobkowski

Szkice piórkiem (2014)

Dziennik w którym autor opisuje lata wojny spędzone we Francji. W tym czasie odbył on i opisał wyprawy rowerowe, poczynając od ucieczki z Paryża przed Niemcami, przez powrót z południowej Francji (przez Lazurowe Wybrzeże i Alpy), aż do krótszych wycieczek z żoną w okolicach Paryża i w Bretanii. „Szkice piórkiem” Bobkowskiego powstawały w latach 1940-1944, jednak dopiero w 1956 r. udało się go wydać w całości nakładem Instytutu Literackiego w Paryżu (wcześniej, w pismach krajowych, drukowane były jego fragmenty).

 

Adam Chałupski

Rowerem do Indii (2008)

Spontaniczny wypad rowerem do Indii przez Ukrainę, Turcję, Iran, Pakistan ? bez drobiazgowych planów, przygotowań, wiedzy i środków finansowych ? stał się podstawą do odmalowania krajów Bliskiego (i dalszego) Wschodu z perspektywy przemierzającego je samotnie rowerzysty. Relacja ? poprzez spojrzenie na życie napotykanych po drodze zwykłych ludzi ? rewiduje utarte przez media poglądy na temat krajów muzułmańskich i otwiera oczy na współczesne Indie. Trudne do uchwycenia skądinąd niż z roweru obrazy przedstawiają życie codzienne mało uczęszczanych, nieznanych miejsc, a także przeraźliwie ogromnych i ruchliwych metropolii. Książka jest jednocześnie zapisem osobistych przeżyć i codziennych zmagań z rzeczywistością, pokazuje, czym jest ambicja w obliczu potęgi natury i ludzkich słabości.

 

Adam Chałupski

Rowerem do Afganistanu (2011)

Rowerem do Afganistanu to pasjonujący zapis rowerowej podróży przez Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Afganistan i Pakistan, która miała miejsce w 2008 roku. Autor jako jedyny do tej pory Polak wybrał się w rowerową podróż do Afganistanu, trafiając w miejsca z reguły odległe od komercyjnych szlaków turystycznych, z niewielką ilością gotówki w kieszeni, często „na wariackich papierach” przemierzał kolejne stany Azji Środkowej przekraczając granice, które za sprawą dominacji kultury masowej zdają się być przez wielu nieprzekraczalne.

 

Adam Chałupski

Dżongło. Niech Będzie, Jak Chce Woda (2015)

To historia architekta, który rzuca pracę i wyjeżdża w długą podróż rowerem do Azji. Marzenie o zdobyciu Tybetu okazuje się nierealne, gdy w czasie igrzysk wybuchają tam zamieszki. Nie znając języka i obyczajów, zaczyna szukać sprawcy całego zamieszania, którym okazuje się tajemniczy byt nazywany przez tuziemców Dżongło. Bohater osiedla się w Chinach, by rozwiązać zagadkę Dżongła, ale po latach ponura prawda zmusza go do ucieczki. Kryjówką i miejscem rozwikłania zagadki staje się przewrotnie właśnie Tybet.
Opowiedziana w formie dynamicznej retrospektywy, interesująca i jednocześnie zabawna historia, zainspirowana doświadczeniem autora, to w gruncie rzeczy satyra na społeczeństwo, w której Chiny są jedynie tłem dla przekazania głębszych refleksji o neurotycznej naturze współczesnego człowieka.

 

Paweł Wróblewski

Do ciepłych krajów (2009)

Paweł Wróbel Wróblewski odbył samotną siedmiomiesięczną podróż rowerem przez 13 krajów Afryki. Wyruszył z Fezu w marcu 2008 r., przejechał Maroko, Saharę Zachodnią, Mauretanię, Mali, Burkina Faso, Ghanę, Togo, Benin, Nigerię, Kamerun, Gabon, Republikę Konga, by w październiku dotrzeć do Kinshasy w Demokratycznej Republice Konga. Pokonał w sumie 11 000 kilometrów – przejeżdżając przez pustkowia Sahary, bezdroża lasów równikowych, chaos afrykańskich metropolii.

 

Mieczysław Bieniek

Hajer jedzie do Soczi (2014)

Jak wygląda Rosja na pół roku przed Olimpiadą w Soczi z punktu widzenia rowerzysty, przemierzającego ją z Murmańska na północy do Soczi na południu? Ile w tym kraju zostało ze starego Sojuza? Jak odnoszą się do napotkanego Polaka zwykli Rosjanie, a jak urzędnicy państwowi? Jak przodownik pracy socjalistycznej, żołnierz walczący w Afganistanie, kombatanci II wojny światowej czy pracownicy zamkniętych już zakładów przemysłowych wspominają dawne czasy? Jaki obraz Rosji rysuje się ze wspomnień Mietka Bieńka, który w ciągu 4 miesięcy przejechał na rowerze 13 tysięcy kilometrów? Znajdziemy tu historie komiczne i wstrząsające, pouczające i wciągające, a w każdej z nich tkwi prawdziwa dusza rosyjskiego narodu. Przeczytamy o ludziach, dla których nasz Hajer jest albo bohaterem, godnym uwiecznienia w programie telewizyjnym, albo niepotrzebnym śmieciem, zagracającym rosyjskie drogi. Z opowieści Bieńka przebija wiara, że warto podróżować, by raz za razem pokonywać przeciwności losu i napotykać na swej drodze wspaniałych ludzi. Ponad 300 stron pełnych wigoru podróżniczych opowieści okraszonych sugestywnymi zdjęciami Autora!

 

Mieczysław Bieniek

Hajer na kole czyli rowerem po Kirgistanie i Kazachstanie (2018)

Hajer na kole to kontynuacja „rowerowej serii” rozpoczętej książką Hajer jedzie do Soczi. I podobnie jak w przypadku tej wcześniejszej, czytelnik również będzie mógł posmakować posowieckich klimatów, tyle że tym razem do pokonania będą wysokie góry, pustynie, rwące rzeki i ciągnące się setkami kilometrów oceany traw. Z pewnością ta włóczęga po drogach i bezdrożach Kirgistanu i Kazachstanu ma swoisty urok – spotkać tam można ludzi, którzy wciąż żyją tak, jak żyli niegdyś, choć wokół wszystko się zmieniło, lekarzy niosących pomoc w siermiężnych warunkach, byłych górników mocno potarganych przez los, a także… Rosjan i Polaków. To jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie koń wciąż jest głównym środkiem lokomocji, ludzie utrzymują się z pasterstwa, a ich jedyną oazą bezpieczeństwa jest jurta i sąsiedzi. Hajer jak zwykle niczego nie planuje, więc albo pakuje się w kłopoty, albo coraz to bardziej zaskakujące przygody. Poznaje wielu ludzi, którzy zwierzają mu się ze swoich problemów albo… są dla niego ostatnią deską ratunku. Warto sięgnąć po tę lekturę, by poznać z bliska społeczność, która wciąż ma bliski kontakt z przyrodą, wiodąc skromne, ale godziwe życie, ciesząc się wolnością, pięknem natury i mocnymi więzami z rodziną.

 

Rafał Gawęda, Maciej Tyszecki

Magia Azji (2011)

Barwna opowieść o kilkuletniej spontanicznej podróży dwóch przyjaciół po krajach Dalekiego Wschodu. Zostawili oni wygodne życie, absorbującą pracę w agencji reklamowej, zapakowali rowery, śpiwory, namiot i ruszyli w nieznane.
Od 2008 roku są w podróży i jak twierdzą – jest bosko! Sami siebie określają emigrantami hedonistycznymi, a ich wyjazd ma na celu czerpanie przyjemności z życia. Książka, która jest owocem tej podróży, pokazuje, że warto podejmować próby realizacji nawet najbardziej zuchwałych marzeń. Bez specjalnych planów wyruszyli pierwszego lutego 2008 roku na lotnisko w Berlinie i po kilkunastu godzinach znaleźli się w Chinach. Wylądowali w Kantonie i tu zaczęli swoją niekończącą się podróż. Równocześnie zaczęli prowadzić na Onecie bloga, którego zatytułowali „w podróży”.

 

Ewa Kołodziej

Pod górę (2014)

Młoda polska dziennikarka postanawia wjechać rowerem na najwyższy szczyt Europy, na który prowadzi – jak obiecują przewodniki – ścieżka rowerowa. Rzeczywistość okazuje się jednak inna od tej opisywanej w książkach i na portalach internetowych. Ale czy mniej fascynująca? Żeby się przekonać, warto przeczytać niesamowite wspomnienia CheEvary z wyprawy.

 

 

Roff Smith

Zimne piwo i krokodyle. Rowerem dookoła Australii (2001)

Autor – Amerykanin mieszkający od lat w Australii dochodzi do wniosku, że tak naprawdę o Australii nie wie nic. Postanawia przyjrzeć sie jej bliżej. Siada na rower i objeżdża ją dookoła.
W ciągu 9 miesięcy przemierzył 16 000 kilometrów. Książka jest wspomnieniem tej podróży. Nie ma tu żadnej wielkiej filozofii. Po prostu świetna przygoda, na którą każdy normalny człowiek może sobie pozwolić. Wystarczy tylko chcieć.
Dobrze się czyta, szybko można polubić narratora.
Jedna z niewielu książek na polskim rynku o podróżach rowerem. Nie tylko dla rowerzystów!!!

 

Maciej Czapliński

Afryka. Przekrój podłużny. Rowerowe safari z Kairu do Kapsztadu (2011)

Grupa podróżników z Polski, zainspirowanych postacią i wyczynem Kazimierza Nowaka, który w latach 30. ubiegłego wieku przebył Afrykę, dużą część trasy pokonując rowerem, zrealizowała śmiałą wyprawę rowerową z północnego krańca Czarnego Lądu na jego południową rubież – Przylądek Igielny.
Książka Afryka. Przekrój podłużny. Rowerowe safari z Kairu do Kapsztadu to nie tylko intrygujący zapis niezwykłej przygody. To także ujmująca autentyzmem i świeżością spojrzenia relacja ze spotkania z egzotyczną dla Europejczyków, niezwykle różnorodną kulturą Afryki. Wyprawa Maćka Czaplińskiego i jego przyjaciół – Mariusza Mitrowskiego i Ryszarda Karkosza – doskonale potwierdza starą prawdę znaną wszystkim wytrawnym obieżyświatom: istotą i sensem prawdziwej Podróży jest Droga.

 

Piotr Tomza

Afryka Nowaka, czyli rowerem i pieszo po śladach sztafetą (2014)

Kazimierz Nowak w latach 1931–1936 odbył samotną podróż po Afryce, trasą z Trypolisu na Przylądek Igielny i z powrotem na północ kontynentu. Przemierzył łącznie około czterdziestu tysięcy kilometrów, głównie rowerem, a także pieszo oraz konno.
Siedemdziesiąt lat po jego ekspedycji, młodzi podróżnicy postanowili oddać hołd wielkiemu Polakowi, powtarzając jego wyczyn. Inicjatorom tego przedsięwzięcia udało się zebrać grupę śmiałków. Utworzyli sztafetę, której kilkuosobowe zmiany przeprawiały się przez Afrykę, korzystając ze środków lokomocji, których używał Kazimierz Nowak. Książka Piotra Tomzy ukazuje Afrykę piękną, dziką, oszołamiającą bogactwem przyrody, ale też rozwijającą się i nowoczesną. Autor przedstawia relacje poszczególnych członków wyprawy, którzy na własnej skórze doświadczyli tego, z czym przed siedemdziesięciu laty zmagał się polski podróżnik.

 

Per J. Andersson

Rowerem przez świat w poszukiwaniu miłości z New Delhi do Borås (2016)

Wyjątkowa historia o uczuciu, które daje siłę. O wierze i wytrwałości w poszukiwaniu szczęścia. I o dalekiej podróży do ukochanej kobiety.
Pikej przychodzi na świat w biednej rodzinie we wschodnich Indiach. Zgodnie ze zwyczajem astrolog sporządza jego horoskop: chłopiec ożeni się z muzykalną cudzoziemką spod znaku Byka. Świadomość przepowiedni towarzyszy chłopcu przez cały okres dorastania również w chwilach niepowodzeń i zwątpienia.
Pewnego wieczoru, gdy rysuje portrety w centrum New Delhi, podchodzi do niego młoda cudzoziemka o imieniu Lotta. Tak zaczyna się niezwykła historia miłosna. Kiedy kobieta wraca do Szwecji, zakochany Pikej postanawia ją odnaleźć. Kupuje używany rower i wyrusza w podróż z New Delhi aż do… szwedzkiego Borås.

 

Krzysztof Skok

Rowerem przez świat (2011)

Krzysztof Przemysław Skok z Dąbrówki Malborskiej. Ukończył politologię, zarządzanie i marketing na Uniwersytecie Gdańskim oraz Europejskie Studia Specjalne na Politechnice Gdańskiej. Pasjonują go coraz to nowsze wyzwania, a spełniając spełnia swoje marzenia. Jego najważniejsze podróże „na wschód” to wyprawy do Kazachstanu (2004), na Ukrainę i do Mołdawii (2006) oraz na Zakaukazie – do Gruzji, Armenii, Azerbejdżanu (2007). W 2008 roku odbył samotną wyprawę rowerową na igrzyska olimpijskie w Pekinie. Opowiada o tym w książce „Rowerem na Igrzyska. 10255 km samotnej wyprawy z Sopotu do Pekinu”. W 2010 roku poprowadził 6-osobową grupę na wyprawę do Ziemi Świętej oraz samotnie przemierzył Bałkany.

 

Krzysztof Skok

Rowerem na igrzyska (2010)

Krzysztof Skok chciał zobaczyć Chiny, być na Igrzyskach Olimpijskich, podróżować na rowerze i nie bał się zaryzykować, aby ten plan zrealizować. Poświecił wiele dla jednej idei:przeżyć przygodę, która nie będzie studenckim wygłupem, ale pełną pasji wyprawą po poznanie: ludzi, kultur, sportu i siebie.
Swoje dokonania spisał w postaci pamiętnika, dzień po dniu przedstawiający jego obserwacje, odczucia, przygody.
Miał marzenie, ale żadnego doświadczenia w podróżowaniu rowerem. Wszyscy kręcili głową z politowaniem mówiąc: Do tej pory nawet 100 km nie przejechałeś jednego dnia, a teraz chcesz w cztery miesiące pokonać 10 tys. km.!” Ale był wytrwały, a z każdym dniem rosła grupa entuzjastów, która chciała mu pomóc w przygotowaniach. W 5 miesięcy znalazł sponsorów, przygotował kondycję fizyczną, a przede wszystkim nauczył się co to są sakwy i piasty. Zwolnił się z pracy i 8.04.2008 roku wyruszył z Sopotu na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. Podczas czteromiesięcznej podróży przeżył wspaniałą przygodę, doświadczył wiele wrażeń i nie zapomnianych chwil. Pokonał 10255 km, aby dotrzeć do celu. Na miejscu czekała go wspaniała nagroda – widział jak nasi reprezentanci zdobywają złote medale, był specjalnym gościem w Wiosce Olimpijskiej. Mógł wracać do kraju samolotem ze sportowcami, ale to było zbyt banalne. Wolał przedostać się do Władywostoku, aby stamtąd ruszyć w tygodniową podróż pociągiem kolei transsyberyjskiej do Moskwy.

 

Krzysztof Skok

Rowerem po Europie (2017)

„Rowerem po Europie” to dziennik trzech wypraw z lat 2014 i 2015: do Skandynawii, przez Europę Zachodnią i Południową, a także w Alpy. Podejmując ryzyko związane z wyprawami jednośladem, autor nie tylko spełnia własne marzenia i realizuje plany, ale przede wszystkim poznaje Europę. Tę prawdziwą, bo odkrywaną poprzez poznawanie ludzi, kultur i samego siebie. Jak w pamiętniku – dzień po dniu – dzieli się swoimi obserwacjami, odczuciami, opowiada o niesamowitych przygodach, jakie przeżył na trasie.
O życiu w drodze, które staje się pasją, o ludzkiej dobroci i życzliwości, o umiejętności zdania się na los i umacnianiu się w trudzie przeczytacie sięgając po tę książkę.

 

Kuba Witek

Ring Road. Dookoła Islandii na rowerze (2016)

Spędzamy wiele godzin w pracy, ciągle wśród ludzi, tych w realnym świecie i tych w wirtualnym. Często mamy ochotę na ucieczkę. Podróż w nieznane. Nieczęsto możemy sobie na nią pozwolić. Ja wybrałem Islandię jako cel mojej podróży. Nie jest to koniec świata, ale wystarczająco daleko i inaczej niż zwykle. Lubię wyzwania, więc zdecydowałem się na objechanie wyspy na rowerze, kultową drogą numer 1 – ring road. Po drodze walczyłem z własnymi słabościami, poznawałem ludzi, zachwycałem się krajobrazem i poczuciem wolności. Napisałem relację z podróży, która nie jest typowym przewodnikiem, zawiera jednak praktyczne porady dla tych, którzy zechcą pójść w moje ślady. Staram się inspirować, i to nie tylko doświadczonych rowerzystów – ja takim nie jestem. Jeśli Twoim ograniczeniem, są np. finanse – moja książka podpowie Ci, jak niedrogo można samodzielnie zorganizować taką wyprawę. Nie chcesz wyruszyć tak jak ja – samotnie, zabierz przyjaciół. Świetnie jest pobyć trochę samemu, ale nawet w grupie, Islandia daje wrażenie odcięcia od cywilizacji. Zanim wyruszysz, spójrz na Islandię moimi oczami. Moje doświadczenia nie zastąpią Ci własnych, ale mogą ustrzec przed wieloma prozaicznymi problemami. Jeśli jednak nie możesz się tam wybrać, poznasz przynajmniej namiastkę surowego piękna tego rejonu, które próbowałem przekazać słowem i obrazem.

 

Artur Gorzelak

W judodze na rowerze. Japońsko-koreańska przygoda na dwóch kółkach. (2018)

Artur Gorzelak – aktywny sportowiec amator, posiadacz niekończących się pokładów energii. Od 20 lat trenuje judo [stopień mistrzowski – 1 dan, członek Kodokanu – założycielskiej szkoły judo]. Maratończyk i ultramaratończyk, poszukiwacz przygód i wyzwań na całym świecie. W Japonii zakochał się od pierwszego wejrzenia, dlatego „W judodze na rowerze” postanowił przyjrzeć się jej bardzo dokładnie, przemierzając Kraj Kwitnącej Wiśni na dwóch kółkach i trenując judo w lokalnych klubach.

 

Tees Rijsewijk

Kumari. Moja córka z Nepalu (2002)

Młoda Holenderka u progu spokojnego, pełnego sukcesów lecz standardowego życia decyduje się na wyprawę rowerem na Daleki Wschód. Jej droga wiedzie przez Indie, Nepal, Chiny i Mongolię. Kobieta jednak nie wie, że ta podróż zmieni całkowicie jej życie, spotyka bowiem dzięki splotowi okoliczności małą, osieroconą nepalską dziewczynkę, która stanie się w przyszłości jej córką…

 

 

Agnieszka Martinka

Szybsza niż lew (2004)

Autorka opisuje swoją pionierską, rowerową podróż przez Kenię, Sudan, Tanzanię, dookoła jeziora Wiktorii. Agnieszka Martinka urodzona 7 lipca 1961 r. w Tomaszowie Lubelskim. Absolwentka Geologii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Podyplomowych Studiów Menedżerskich Polsko-Amerykańskiego Instytutu Zarządzania. Zawodowo, od wielu lat związana z branżą finansową. Laureatka nagrody Johnnie Walker KEEP WALKING AWARD „za pasje i odważne zrealizowanie marzenia”.

 

Erika Warmbrunn

Gdzie kończy się droga: samotna wyprawa po bezdrożach Azji (2004)

Mongolia. O tym marzyła Erika Warmbrunn: uciec w głąb Azji, znaleźć się w miejscach, których nie odwiedzają wycieczki i nie opisują przewodniki turystyczne, zaryzykować i rzucić się w nieznane. Rowerem Greene wyruszyła w samotną podróż trwającą osiem miesięcy, liczącą osiem tysięcy kilometrów, którą rozpoczęła u brzegów Bajkału. Samotnie przejechała przez Mongolię, Chiny i wzdłuż Wietnamu, kończąc podróż w Dolinie Mekongu. W książce „Gdzie kończy się droga” opisuje surowy i tajemniczy świat pełen życzliwych ludzi i dzikiej przyrody. Niesamowity świat najprostszych wartości, od którego tak bardzo oddaliła nas „cywilizacja”.
Potrzeba zmiany może wypływa z naszego wnętrza, wydaje się jednak, że równie często ludzie, okoliczności i miejsca sprawiają, że w naszym postrzeganiu świata pojawia się coś nowego. W przypadku Eriki Warmbrunn splatają się te dwa elementy – po pierwsze potrzeba zmiany wynikająca z braku zadowolenia z własnego życia, niemożności realizacji osobistych celów oraz poczucia, że coś ją w życiu omija. Drugim czynnikiem jest wpływ, jaki wywarła na niej odbyta podróż, zderzenie z zupełnie nową rzeczywistością, kulturą i sposobem patrzenia na świat.

 

Krzysztof Suchowierski

Rowerem przez mrozy Jakucji (2016)

Krzysztof Suchowierski wraz z dwoma rosyjskimi przyjaciółmi przejechał Jakucję z południa na północ. Pokonali 3700 kilometrów. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że dokonali tego jadąc na rowerach i… zimą! Najniższe odnotowane przez nich temperatury dochodziły do minus 55 stopni Celsjusza! Wyprawa rozpoczęła się w lutym 2014 roku z miejscowości Nieriungri. Potem były setki kilometrów dziurawego, słabo odśnieżonego asfaltu, a w końcu zimnik – droga utworzona na zamarzniętej rzece. Ta wyprawa to niewyobrażalny mróz, na którym pękają rowerowe dętki i nie ma ich jak wymienić. Spanie pod gołym niebem. Spotkania z pasterzami reniferów. Zadymki śnieżne i dziesiątki kilometrów, przez które rowery trzeba pchać, bo teren nie pozwala jechać. Wysiłek, odwaga, wytrwałość, zwątpienie, nadzieja i przyjaźń. Krzysztof Suchowierski wraz z towarzyszami nie tylko podjęli się sportowej ekspedycji – dokonać niemożliwego, przejechać Jakucję zimą na rowerach. Swoją ekspedycją chcieli upamiętnić zesłanych do Jakucji łagierników. Odwiedzali miejsca dawnych obozów, a młodzieży w szkołach na licznych prelekcjach opowiadali o czasach gułagu.

 

Piotr Kopacz

Rowerem do Santiago de Compostela czyli Jak dotarłem do Grobu św. Jakuba (2009)

Bardzo osobista, miejscami refleksyjna opowieść o wyprawie do grobu św. Jakuba, jednego z apostołów Chrystusa. Starodawny szlak tej wędrówki, określany mianem camino, cieszy się coraz większą popularnością, zwłaszcza wśród pielgrzymów z Europy Zachodniej. Z jednej strony książka stanowi niejako dziennik z podróży,
z drugiej zaś posłużyć może jako swoisty przewodnik. Prócz wielu trafnych spostrzeżeń i praktycznych wskazówek, autor nie stroni od własnych wynurzeń, które zdradzają jego życiowy bagaż, częstokroć zdrowy dystans do rzeczywistości, ale też skłaniają do przemyśleń. W poczuciu niepewności, w zderzeniu z własnymi słabościami, autentyczność jego przeżyć na Szlaku św. Jakuba uczy również pokory.

 

Dariusz Lipiński

Po kręgosłupie Europy. Rowerem z Paryża do Santiago de Compostela (2018)

Wbrew temu, co mógłby sugerować podtytuł, książka nie jest jedynie relacją z rowerowej wyprawy z Paryża do Santiago de Compostela, choć – oczywiście – jest nią również. Nie jest przewodnikiem turystycznym po trasie pielgrzymkowej, choć zawiera jego elementy. Jest – pisaną z nietypowej perspektywy siodełka rowerowego – próbą publicystycznej analizy niektórych problemów współczesnej Europy (tożsamość Europy, chrześcijaństwo, islam, średniowiecze, źródła i mechanizm działania współczesnej poprawności politycznej itd.), którymi w innych formach autor zajmował się wcześniej jako poseł na Sejm RP i wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Oprócz tego: trochę rozważań religijnych i filozoficznych, a także garść napisanych w lekkim stylu osobistych wspomnień, jak to z tą Europą dawno temu (a przecież tak niedawno) bywało.

 

Elżbieta Wiejaczka, Tomasz Budzioch

Pięć kilometrów do „bomby”. Rowerem przez Afrykę (2018)

Czy pięć miesięcy pedałowania przez Afrykę można nazwać podróżą poślubną? Ela i Tomek wybrali właśnie taką formę. Zmagali się ze zmęczeniem, różnym stanem dróg, stereotypami na temat Afryki, z trywialnymi, ale jakże doskwierającymi kłopotami w poszukiwaniu wody i jedzenia, a także z byciem razem 24 godziny na dobę w warunkach dalekich od all inclusive.
W Namibii biwakowali na pustyni, nasłuchując, czy nie krążą wokół nich dzikie zwierzęta. Jadąc w pięćdziesięciostopniowym upale, rozmyślali nad ludobójstwem Herero i dyskutowali o współczesnych problemach mieszkańców tego kraju. Do Zimbabwe wjechali pełni mieszanych uczuć – spotkani na granicy ludzie odradzali im podróż rowerem przez teren łowiecki. „Tam jest mnóstwo lwów”, słyszeli. W tym kraju poznali Didymusa, który poluje na kłusowników. Dosłownie. Malawi przywitało ich nagłówkami gazet informującymi o cholerze. To tu złościli się na bezradność Afrykańczyków, biedę i brak edukacji, a także na kraje Zachodu, których interesy utrzymują mieszkańców Afryki w zacofaniu. Tanzania ich zaskoczyła: malarią, atakiem much tse-tse i porą deszczową w pełnej krasie. W Rwandzie zmagali się z tragiczną historią Tutsi i Hutu. Dlaczego w Burundi można poczuć się osaczonym? Jakie historie o czarach opowiada się w Zambii? Co to jest bomba i jak wygląda kłusownik? Wkraczając do Mombasy, kiedy licznik wskazał 7560 km, już znali odpowiedzi na te pytania. Ale w głowach pojawiło się mnóstwo nowych…

 

Andrzej Paradysz

Anioły i demony na Bukowinie. Rowerem na pograniczu kultur (2018)

Fascynująca podróż w poszukiwaniu siebie pośród Innych. Ten dziennik z podróży to niezwykła i wielowątkowa opowieść o Bukowinie – historycznej krainie położonej na pograniczu Rumunii i Ukrainy. Przybliża przede wszystkim złożoną tożsamość Bukowińczyków, którzy od wielu pokoleń pielęgnują tradycję i kulturę polską na obczyźnie, gdzie zepchnięci w niepamięć, często egzystują na skraju nędzy. Publikacja podkreśla niepowtarzalną różnorodność kulturową i religijną regionu stanowiącego prawzór Unii Europejskiej. Jednocześnie buduje intrygujące podłoże historyczno-polityczne, będące nieodłącznym tłem dla tego barwnego tygla kulturowego. Opis tej ciekawej, bo odbytej na dwóch kółkach, podróży w poszukiwaniu samego siebie, autor wzbogacił o ironiczne anegdotki, własne wnikliwe spostrzeżenia, a także historie spotkanych w drodze ludzi. Nie pominął przy tym szerszego kontekstu globalnych przemian zdominowanych przez konsumpcjonizm i przyspieszony rozwój technologii, które marginalizują prawdziwe wartości ludzkie oraz często utrudniają komunikację i wzajemne zrozumienie. Na kartach dziennika można jednak znaleźć drogę wyjścia z wszechobecnego wyobcowania i przytłaczającej matni. Poza tym całość przyozdobiono niebanalną fotografią i obszyto grubą nicią czarnego humoru.

 

Ryszard Gerszewski

Rowerem po Europie. Od Rumunii do Włoch (2009)

(…) Po dwóch dniach i kilku próbach przedostania się do Piona Horea decydujemy się pokonać stojące nam na grodze górskie pasmo na przełaj, bez żadnej ścieżki. Odczepiamy sakwy, ciągniemy i pchamy rowery do góry. Wracamy kilka razy po sakwy. O zmierzchu jesteśmy wreszcie na szczycie, na górskim grzbiecie, pośród gęstego lasu. Widać, że nie stawała tu ludzka stopa. Namiot ustawiamy pomiędzy pniami zwalonych drzew. Jest tu naprawdę dziko i odludnie. Przypominają nam się ostrzeżenia przed niedźwiedziami. A deszcz pada cały czas. Góry Apuseni nie chcą nas wypuścić ze swych objęć. (…) – fragment jednej z relacji.

 

Wojtek Ziemnicki

Islandia – czasem zielona wyspa (2014)

Książka Wojtka Ziemnickiego jest z kilku względów wyjątkowa. Po pierwsze, jest to pierwsza książka podróżnicza, jaka znalazła się w ofercie Fijorr Publishing; Po drugie, nie została ona wydana przez nasze wydawnictwo. Autor wydal ją własnym sumptem, korzystając z pomocy rodziny i przyjaciół. My włączyliśmy ją do naszej oferty niejako gościnnie. Chcemy tym samym pomóc autorowi w promocji tej interesującej, bogato ilustrowanej (kolor) i żywo napisanej pozycji; Po trzecie, książka opowiada o niezwykłej przygodzie młodego człowieka (autor ma 35 lat) , który postanowił w końcu zrealizować młodzieńcze marzenie i przejechał na rowerze Islandię. Pokonał w czasie tej podróży dystans 1500 km po bezdrożach tej egzotycznej, czasami tylko zielonej wyspy, relacjonując swoje przygody i opisując kraj i ludzi, jakich na swojej drodze napotkał; Po czwarte wreszcie, że autor pokonując taki szmat drogi, pokonał również siebie i swoje słabości. Wojtek od 10 lat choruje na stwardnienie rozsiane (SM). Pedałując po Islandii musiał walczyć z chorobą. Z jednej strony, dochód ze sprzedaży tego tytułu przeznaczony zostanie na leczenie Wojtka. Jest to dług, jaki spłacamy dzielnemu człowiekowi, który niejednemu z nas. zdrowych uświadomi co znaczy upór, pasja i żądza sukcesu. Tym bardziej, że wymagało to od Wojtka niespotykanego wysiłku i samozaparcia.

 

Henryk Atemborski

Rowerem dookoła Europy (2010)

Przez całe życie jakaś nieodparta siła popychała mnie do poznawania świata, piękna krajobrazów, żywej przyrody, tajników duszy ludzkiej i różnych narodowości, które ukształtowały typowe dla siebie odmiany folkloru i cywilizacji.”
„Odżywiając się optymalnie, objechałem Polskę w 28 dni, a następnie Europę w niecały rok. Myślę, że nic mi tak nie pomogło, jak ten sposób żywienia: jajecznica z 6 jaj na bekonie rano i z 4 jaj wieczorem. Chleba tylko tyle, by wyczyścić patelnię z tłuszczu. Mimo moich 75 lat ani raz nie zachorowałem i wróciłem do domu w o wiele lepszej kondycji niż wyjeżdżałem.”

 

Praca zbiorowa

Świat na rowerze. Relacje polskich podróżników (2002)

Świat na rowerze. Relacje polskich podróżników to nietypowe zestawienie relacji z bliższych i dalszych podróży rowerowych naszych rodaków. Będziecie mogli, drodzy Czytelnicy, zapoznać się z realiami podróży rowerowej przez Syberię okresu pierestrojki czy z warunkami, jakim stawić czoło musi rowerzysta w Czarnej Afryce. Dowiecie się jak można na rowerze pozwiedzać Japonię lub Wyspy Kanaryjskie, albo co wydarzyć się może podczas przejazdu słynną Karakoram Highway z Chin do Pakistanu. Będziecie mogli prześledzić w jaki sposób wsiadając na rower niemal pod własnym domem można dotrzeć aż na kraniec Europy (Nordkapp, Stambuł czy Fatima) albo wręcz do dalekiej Azji (Mongolia). Towarzyszące opisom informacje praktyczne ułatwić mogą przygotowanie podróży rowerowej po którymś z opisanych szlaków. W tym zaś, jak dobrać sprzęt rowerowy i ekwipunek turystyczny, bardzo pomocny może okazać się zestaw porad, będący efektem wieloletnich doświadczeń podróżniczo-rowerowych autorów. Liczymy, ze lektura zawartych w książce relacji pomoże docenić możliwości, jakie daje bicykl – pojazd, który dla autorów relacji stał się nie tylko środkiem transportu, ale również sposobem na spędzenie wolnego czasu, na odkrywanie uroków świata, a czasem i sposobem na życie…

 

Jacek Łuczak

Polska Kazimierza Nowaka – przewodnik rowerzysty (2011)

Wydawnictwo Sorus postanowiło przygotować książkę Polska Kazimierza Nowaka. Przewodnik rowerzysty –pierwszą biografię podróżnika, skupioną na tej części jego życia, jaką spędził w Polsce w jej międzywojennych granicach. Źródłem prezentowanych w książce informacji są przede wszystkim bardzo liczne pamiątki skrupulatnie przechowane przez 70 lat przez jego rodzinę, udostępnione Wydawnictwu, a nawet relacje osób, które go pamiętały.
Książka pokazuje międzywojenną Polskę oczami Nowaka, ale też zaprasza do obejrzenia miejsc z nim związanych. Przewodnik prowadzi po rodzinnych stronach, mieszkaniach, miejscach pracy i czasowego pobytu; a także niemal przez wszystkie miasta, miasteczka i wsie, jakie odwiedził w czasie kilku podróży po Polsce, które zazwyczaj były jednocześnie początkiem jego tras po Europie.
Książka jest nie tylko biografią, ale równie dobrze może spełnić rolę przewodnika rowerzysty – rowerzysty takiego, jakim był Kazimierz Nowak, jak i takiego, którym może być dzisiaj każdy.
Na wewnętrznej stronie okładki książki zamieszczona jest mapa Poznania z uwzględnieniem wszystkich „nowakowych” miejsc w tym mieście. Praktycznym dodatkiem jest mapa przedwojennej Polski z zaznaczonymi trasami rowerowymi podróży Kazimierza Nowaka. Opisane szlaki mogą posłużyć więc jako motyw i podstawa do ułożenia własnej wycieczki szlakiem Kazimierza Nowaka. A wiele osób ujrzy w książce Polskę swojej młodości lub młodości swoich rodziców czy dziadków.

 

Piotr Cieplak

O niewiedzy w praktyce, czyli droga do Portugalii (2014)

O niewiedzy w praktyce… to opowieść reżysera-myśliciela, który postanawia na 50 urodziny zrobić sobie prezent i pojechać w samotną wyprawę rowerową z Warszawy do Portugalii. Ten specyficzny dziennik podróży to jednak coś więcej, niż opis wzlotów i upadków rowerowego turysty. To przede wszystkim opowieść o duchowych rozterkach artysty, dla którego podróż jest okazją do zastanowienia się nad znaczeniem takich pojęć jak Bóg, rodzina, przyjaźń czy praca twórcza. To także książka napisana niezwykle lekko i z zarażającym poczuciem humoru.

 

Jacek Herman-Iżycki

Rowerem przez Saharę i jeszcze dalej. Raport z podróży po Afryce w 1980 roku (2015)

Przemierzyć Afrykę na rowerze, tak daleko jak się da, na ile starczy sił, pieniędzy i zdrowia… Tego niezwykłego zadania podjął się autor tej książki, Jacek Herman-Iżycki. W ciągu jedenastu miesięcy pokonał ponad 10 000 km rowerem, przemierzając piaski Sahary oraz sawanny i lasy równikowe Afryki, zdany jedynie na własne siły i życzliwość spotykanych na trasie osób. Książka „Rowerem przez Saharę i jeszcze dalej…” jest kroniką tej podróży. Obok notatek robionych w jej trakcie wzbogacają książkę niezwykłe zdjęcia, wykonane przez autora, będące z kolei fotograficzną kroniką tej fascynującej wyprawy. Wraz z autorem, przemierzamy oczami wyobraźni afrykański kontynent sprzed 35 lat… szlaki wiodące przez Saharę, błotniste drogi afrykańskiego interioru, przeprawiamy się pirogami przez rzeki, „łapiemy stopa” gdzieś daleko od ludzkich siedzib, gdy rower odmawia dalszej jazdy. Na swojej trasie autor spotyka niezwykłych ludzi pustyni, mieszkańców wiosek zanurzonych w tropikalnym lesie, czasem biednych, ale na swój sposób, szczęśliwych. Spotyka innych globtroterów, ale także wiele niezwykłych osób, które przyjechały do Afryki, aby swoją pracą i poświęceniem nieść pomoc materialną i społeczną jej mieszkańcom. Byli to misjonarze, nauczyciele, lekarze, inżynierowie i naukowcy. Wielu z nich było z Polski, a dzięki ich bezinteresownej pomocy w Nigerii, Kamerunie i Ugandzie podróż rowerem przez Afrykę trwała tak długo i zakończyła się szczęśliwie. Barwnie i ze szczegółami opisuje autor swoje przygotowania do tej podróży, zabiegi o pozyskanie niezbędnych wiz, zdobycie funduszy i przygotowanie ekwipunku na długą i ciężką wyprawę.

 

Adam Wiśniewski

Mongolia, czyli drogi rzadko uczęszczane (2011)

Ludzie dość często zadawali nam pytanie, dlaczego właśnie Mongolia: fatalne drogi, bagna, rzeki, piach, podjazdy, upał i nocny chłód. Czasem za mało mamy odwagi na taką decyzję, bo uważamy, że jest za późno, bo obowiązki, kredyty, praca. Ale to wspólny cel zmaterializował rzecz, w którą wielu nie wierzyło, a która pozwoliła wniknąć w głąb i odnaleźć siłę na dokonywanie niezwykłych rzeczy. Mongolia to kraj, w którym każdy odkrywa samego siebie. Dawaliśmy rowerom ostro popalić, a co za tym idzie i sobie. Pokonaliśmy trasę dłuższą niż planowaliśmy. Ale warto było. Bo tak naprawdę tylko ty możesz powiedzieć „jadę dalej”.

 

Ryszard de Teisseyre

Turistika Extreme. Diabelskie podróże rowerem 2001-2011 (2013)

Według autora – rower jest uniwersalny, niezniszczalny, jest nie tylko narzędziem, lecz także ideą, filozofią, często wyzwaniem. Rower to także nałóg, od którego nie można się uwolnić. Tylko czy warto próbować? Ryszard de Teisseyre – Markiz dawkuje sobie ten narkotyk od 15 lat, ulega mu i podczas wypraw z przyjacielem – Diabłem dzięki rowerowi właśnie przeżywa przygody swego życia. Opowiada o nich ze swadą we wspomnieniach, a kolejne diabelskie podróże poprowadziły w tym czasie podróżników przez Polskę, Prusy Wschodnie, Litwę, Łotwę, Estonię, Rosję, przez Krym na Kaukaz, do krainy trolli – Szwecji, w Alpy, a dalej przez Azję i znów na krańce Europy, aż po Nordkapp. Opisane barwnym językiem spotkania z innymi cyklistami, mieszkańcami mijanych krain, a także liczne niespodzianki i wyjątkowe przeżycia uzupełnione wieloma zdjęciami tworzą ciekawy obraz turystyki rowerowej. To doskonała, wciągająca lektura i poradnik dla wszystkich chcących zwiedzać świat na rowerze.

 

Robert Czerniak, Joachim Czerniak

Podróże do granic (2017)

„Podróże do granic” to trzy rozdziały życia opowiadające prawdziwą historię Joachima i Roberta Czerniaków. Historię o przyjaźni, którą we współczesnych czasach zbudował ojciec ze swoim synem. Ta silna więź powstała przede wszystkim dzięki dalekim podróżom, twardemu spartańskiemu życiu, a także innemu, odbiegającemu często od utartych kanonów, sposobowi postrzegania otaczającego świata. Przyjaciele wspólnie przeżywają wiele perypetii i pomagają sobie w trudnych życiowo sytuacjach, które dopadają ich nie tylko na krańcach świata, ale też w polskiej rzeczywistości.
Dziewiętnastoletni Joachim po powrocie z wyprawy przez Amerykę Łacińską dowiaduje się, że jest chory na nowotwór mózgu. Podtrzymywany emocjonalnie przez ojca nie traci jednak nadziei i poddaje się ryzykownemu trybowi leczenia. W trzecim roku od operacji postanawia upublicznić informacje o swojej chorobie. Nie dlatego, żeby zaistnieć w środkach masowego przekazu czy mediach społecznościowych – tylko po to, by pomóc wszystkim tym, którzy zmagają się z nowotworami i potrzebują pozytywnego przykładu, że z „rakiem” można się „zaprzyjaźnić” i przy odrobinie szczęścia wygrać. Chce bowiem spełnić swoje marzenie i aby tego dokonać za cenę tysięcy godzin treningu, próbuje powrócić do dawnego zdrowia. A wszystko to na skrzydłach śmiałej wizji, żeby kolejny Nowy Rok przywitać oglądając pokaz sztucznych ogni w Sydney.
Tytuł książki nawiązuje do granic, które bohaterowie razem przekraczali. Były to nie tylko granice państwowe i kulturowe, ale przede wszystkim granice wytrzymałości własnego ciała, jak również granice wyobraźni oraz marzeń.

 

Krzysztof Zieliński

Ekspedycja Jerozolima (2011)

Pierwsza wyprawa z prawdziwego zdarzenia i po raz pierwszy z codziennymi relacjami! NINIWA Team dociera do Jerozolimy!

 

 

 

 

Krzysztof Zieliński, Tomasz Maniura

Wyprawa 2013. Polska – Syberia (2013)

Najbardziej spektakularna z wypraw NINIWA Team pod względem kilometrów! Wyprawa na Syberię z 2013 roku!

 

 

 

 

Krzysztof Zieliński

Tour de Mazenod. Rowerami do Maroka (2011)

Rok 2011 i wyprawa NINIWA Team szlakiem św. Eugeniusza de Mazenoda do Madrytu i Maroka.

 

 

 

 

Krzysztof Zieliński, Tomasz Maniura

Misja B XVI Nordkapp (2012)

NINIWA Team bierze na celownik północny kraniec Europy! Rowerzyści w 2012 roku zmierzyli się z chłodami i pustkowiami Skandynawii.

 

 

 

 

Tomasz Maniura, Paulina Zakowicz

Wyprawa w Nieznane (2014)

Wyprawa z 2014 roku. NINIWA Team daje się prowadzić… internautom! Dokąd doprowadzi ich ten eksperyment?

 

 

 

 

 

Krzysztof Zieliński, Tomasz Maniura

Radość życia. Wyprawa 2015 (2015)

Czytając książki z wypraw NINIWA Team ma się wrażenie, że któregoś z autorów książek przygodowych poniosła fantazja i postanowił napisać o wyprawie rowerowej. Ale to wszystko wydarzyło się naprawdę! Polski ksiądz w jedynym napotkanym kościele katolickim w Niemczech, jazda ze skręconą kostką, kobieta przyjmująca bez pytania 37 osób pod swój dach, noc w policyjnym garażu, ponad 1000 batonów do podziału, flaga porwana przez ciężarówkę, kurczak za 9 pensów i wiele innych.

 

Krzysztof Zieliński, Tomasz Maniura

Ostatnie Okrążenie (2016)

Podróż przez trawioną wojną Ukrainę, nieprzewidywalną Rosję i Turcję podczas trwania stanu wyjątkowego to nie bajka. To rzeczywistość Misji JuT. Niemalże 8 000 kilometrów, 38 uczestników, 15 państw i 2 miesiące ciężkiej przeprawy przez góry, stepy i jeszcze więcej gór.

 

 

 

Edward Enfield

Starszy pan na bicyklu (1997)

Pogodne, pełne angielskiego humoru wspomnienia dżentelmena emeryta z podróży przez Francję. Całą trasę – od Hawru do Morza Śródziemnego – przemierzył na mocno wysłużonym rowerze, ze stoickim spokojem znosząc kaprysy „rumaka”. Zatrzymywał się w przydrożnych gospodach i kafejkach, biwakował na polach, w lasach i winnicach. Poznał wielu ciekawych ludzi.

 

 

Maria Dolczewska

Izery. Moja rowerowa przestrzeń (2017)

Świetna, bogato ilustrowana książka podróżnicza “Izery. Moja rowerowa przestrzeń” to opowieść o pięknie zwyczajnych, często niepozornych miejsc, zachwycające detale, ale też ludzie pełni pasji, których Autorka spotykała na swym szlaku.

 

 

 

 

Ryszard Gerszewski

Rowerem po Europie. Szkocja, Gotlandia, Sycylia (2018)

Dwoje pasjonatów rowerowych wypraw snuje wakacyjne plany. Na dwóch kółkach pragną zwiedzić Szkocję. Ale jak dostać się tam jednośladem? Czy uda im się zrealizować kolejne punkty tej nieco spontanicznej wyprawy? Odpowiedzi warto poszukać w książce.
Jedno jest pewne: w takiej podróży każdy dzień jest przygodą. Małgorzata i Ryszard zabierają nas w podróż rowerem po Europie, bo zwiedzili nie tylko Szkocję, ale znacznie więcej.
„Jechaliśmy wzdłuż północnego wybrzeża Sycylii na zachód. Mogliśmy podziwiać urwiste brzegi zatoki Golfo di Patti. Szerszy widok zasłaniają pobliskie wyspy: Vulcano, Lipari, Salina i Stromboli. Droga S185 okrąża przylądki, prowadzi raz w górę, raz w dół. Przechodzi pod tunelami. Po prawej stronie cały czas mamy przejrzystą morską toń o niecodziennym odcieniu niebieskiego. Wzdłuż szosy rośnie mnóstwo kwiatów, wśród których prym wiedzie oleander. Jego potężne skupiska tworzą olbrzymie plamy: różowe, czerwone i białe”.

 

Piotr Durak

Dzienniki rowerowe (2011)

Książka-reportaż psychologiczny z samotnej podróży rowerem przez Polskę z Rzeszowa na niemiecką wyspę Rugię. Na trasie szalonej podróży m.in. Mielec, Kielce, Łódź, Włocławek, Toruń, Bydgoszcz, Szczecin, Świnoujście, Greifswald. Zmagania z przestrzenią, z aurą oraz własnymi emocjami i doświadczeniami.

 

 

 

Jolanta Śledzińska, Andrzej Wielocha

Wybieram rower! Poradnik młodego turysty (2012)

Książka została przygotowana dla osób rozpoczynających swoją przygodę z turystyką rowerową. W książce znajdują się informacje o tym jak się przygotować do wyprawy rowerowej zaczynając od wyboru odpowiedniego roweru oraz jak się przygotować do wyjazdu jednodniowego i wielodniowego.

 

 

 

Bruno Wioska

Rowerem na koniec świata (2014)

To podróż prawdziwie magiczna…
I nie tylko sama podróż. Książkę czyta się rewelacyjnie. Widać, że napisana jest z rozmysłem, a przy okazji Autorowi nie brakuje talentu. Nie wiem, jak się sprawdza jako malarz i grafik, ale jako pisarz – pierwszorzędnie. Mam prawdziwa ochotę zajrzeć do jego poprzednich publikacji i trzymać rękę na pulsie, by wiedzieć o następnych.
Razem z Panami przeniosłam się na chwil kilka do innego świata. I znów zachciało mi się odwiedzić Francję. Tym razem może już nie Paryż (choć tak bardzo go kocham i chce do niego znowu…), ale właśnie zamki nad Loarą. Poczuć ten podmuch wiatru we włosach… Wiatru, który przecież zna tyle pięknych i tyle straszliwych opowieści o tych murach, parkach i ludziach, którzy dawno już odeszli w zaświaty. Posłuchać tych opowieści, oddychać, choćby przez chwilę, tym samym powietrzem. Nawet, jeśli nie na rowerze, ale jednak…
Bardzo podoba mi się narracja tej książki…